BĄDŹ SOBĄ. ZAWSZE – Odcinek 23

BĄDŹ SOBĄ. ZAWSZE - Odcinek 23

Na wstępie – To bardzo trudne. Czasami to kurewsko trudne. A czasami WYDAJE SIĘ, że wręcz niemożliwe. Celowo zaakcentowałem, że „wydaje się”, bo tak jest. Że tylko nam się wydaje……. Ale to co nam się wydaje w danej chwili, bierzemy często za pewnik, rzecz niepodważalną i tak myślimy i robimy, bo w tym momencie nie widzimy innego wyjścia.

I to jest naturalne. Nikt nie może się za to winić, bo jesteśmy tak wychowani, w takim otoczeniu, z takimi ludźmi i z ich opiniami na nasz temat. To nasze środowisko, często jedyne jakie znamy i jak nam się wydaje, jedyne dla nas oparcie. Jesteśmy zwierzętami stadnymi i od dzieciństwa wpajają nam takie a nie inne zachowania.

Od dzieciństwa w grupach: przedszkole, osiedle, szkoła, studia, praca. Co najlepsze jest, że rodzimy się sami (no chyba że ktoś jest bliźniakiem 🙂  ) i na końcu sami leżymy w trumnie…

Więc okazuje się, że można, no nie 🙂

Ale od dzieciństwa szablon: tak się ubierać, tak wyglądać, tak mówić, tego się uczyć, a tego i tamtego nie robić… Jesteśmy w grupach, klasach, zespołach, drużynach. Według mnie tłumi się w nas samodzielne myślenie albo co najmniej – nie pozwala na rozwój indywidualności. W niektórych przypadkach z obawy przed rzucaniem na głęboką wodę i z lęku przed rozczarowaniami. I czasami jest to też słuszne bo nie wszyscy mogą być liderami i geniuszami. Ale najpierw trzeba spróbować, dać szansę. Jeśli nie da się rady – to wtedy wspierać na poziomie, na którym czujemy się  jednak lepiej. Ale dopiero jak spróbowaliśmy. A nie gasić zapał zbyt wcześnie: bo nie dasz rady, bo innym się nie udało, bo w rodzinie nikt nie dał rady…..  Pytanie tylko: czy próbował, czy też usłyszał że nie da rady i tak został. Nigdy nie wiesz co się stanie dopóki nie spróbujesz. Bo innym się mogło nie udać, ale Ty BĄDŹ SOBĄ i zrób to. Tobie też może się teraz nie udać, ale najważniejsze jest że ruszysz i zaczniesz. Jeśli teraz się nie uda, to oznacza , że to jeszcze nie był ten moment. A przyjdzie moment właściwy i wtedy się uda 🙂 . Najgorsze może być na końcu rozczarowanie, że nie spróbowałeś. Bo podobno ludzie przed śmiercią nie żałują tego co zrobili a tylko tego , że czegoś nie zrobili, nie spróbowali.

Bo co będzie jeśli się potem okazuje się, że to co przyjmowaliśmy za pewnik, za wiarę, że tak jest, że to do czego nas przekonywano – wcale tak nie jest??? Bo to co znamy niekoniecznie musi być jedynym rozwiązaniem. Może jest najlepsze? Możliwe. Ale nie przekonasz się o tym, o ile nie spróbujesz innych rzeczy. Nie doświadczysz sam czegoś innego, nie dasz szansy sobie na sprawdzenie. Bardzo często dziwię się ludziom, którzy tak autorytatywnie wypowiadają swoje zdanie na tematy, o których niewiele albo wcale nie wiedzą. A takich przypadków jest mnóstwo, codziennie, wszędzie wokół. Najgorsze jest w tym to, że starają się przy tym narzucić swoje zdanie innym. A czemu kogoś prawda ma być lepsza od innych?

A z reguły jest tak, że nie ma jednej prawdy. I wszystko zależy od punktu widzenia, od doświadczenia, od dzisiejszego nastroju i nastawienia. Od poznania tylko 1 strony i tylko argumentów tej strony. A dlaczego przed wydawaniem sądów i opinii nie postaramy się usłyszeć innych? Bo tak łatwiej. Bo z reguły przyjmujemy punkt widzenia osoby, która nam opowiada i nawet nie chcemy słuchać innych, bo przecież osoba która nam to opowiada jest naszym przyjacielem…. Wiec dlaczego miałaby nam opowiadać nieprawdę, czemu mielibyśmy jej nie wierzyć.

A często jest tak, że ta prawda opowiadana jest owszem prawdą, ale tej osoby, która opowiada. I ona rzeczywiście w to wierzy. Ale…. BĄDŹ SOBĄ. Nie musisz wierzyć we wszystko co ludzie mówią. Nie musisz słuchać wszystkiego co do Ciebie mówią.

TAK. Namawiam do bycia egoistą. I do BYCIA SOBĄ. Bo na Tobie zależy TYLKO Tobie 🙂  Człowiek od zawsze był, jest i będzie egoistą. Bo to jest sposób na przetrwanie. Może nie jest to popularne co piszę i nie przystoi do naszego humanizmu, człowieczeństwa. Ale według mnie tak jest. Bo to jest natura człowieka, żeby przetrwać. W razie niebezpieczeństwa rzucić kogoś innego na pożarcie. Wskazać innego jako winnego, nie przyznać się, okłamać, oszukać, aby siebie ocalić. Oczywiście były i są wyjątki. Nie każdy tak działa, ale myślę, że to jest jednak częstsze, że to odruch. Zakodowana konieczność przetrwania. I piszę to po to, nie żeby przekonać cię, że tak jest ale żeby skłonić do zastanowienia nad tym. Nikogo nie namawiam do przyjmowania moich przekonań. Miejcie swoje.

I to jest klucz. Miejcie swoje zdanie, swoje przekonania, swoje doświadczenia. Bez tego jesteśmy tylko kalką dokonań znajomych, rodziców, naszego otoczenia. A Batman czy Superman byli jedyni w swoim rodzaju 🙂 Przysłowie: „z kim się zadajesz takim się stajesz” jest prawdą. Ale od Ciebie zależy czy pozytywna czy negatywną. Bo możesz zadawać się z osobami, które utknęły na pewnym poziomie i wmawiają innym, że to się nie uda bo im się nie udało. Ale zapytajcie tylko dlaczego się nie udało? Czy chociażby spróbowali? Czy posłuchali wcześniej innych, którzy też mówili że się nie uda i uwierzyli w to? Bo nie spróbowali BYĆ SOBĄ. Zostali z innymi.

Ale Ty możesz to zmieniać i zadawać się z takimi, którzy są tymi, którym Ty chcesz się stać. To zależy TYLKO od Ciebie. Jeśli chcesz poznać coś nowego, osiągną coś w życiu, trzeba mieć marzenia i spełniać je. Nie czekać, aż się coś samo stanie. Bo marzenia się spełnia a nie ze marzenia się spełniają. I to jest właśnie ta różnica, która wpajano wiele lat: że marzenia się spełniają. I co? Czekaj aż się samo spełni. I jak odpowiedział mędrzec na pytanie ucznia: czy długo musi czekać aż się spełni? – Jeśli będziesz CZEKAŁ – to bardzo długo 🙂

Życia za ciebie nikt nie przeżyje, życie masz jedno i najlepsze: ŻYCIA NIE PRZEŻYJESZ 🙂

Jeśli będziemy żyć życiem innych – to do dupy takie życie. Jeśli nie będziesz sobą, to kim chcesz być? Innymi? Nie wiesz co przeżyli aby być w tym miejscu gdzie dziś są. Nie zastanawiaj się nad tym, tylko twórz własne. Staraj się poznać jak najwięcej, nie bój się – bo możesz wszystko. Strach jest w nas zawsze, to też jest symptom chęci przetrwania. Tak nam karze natura. Chcesz przeżyć, bądź ostrożny, bój się. Strach jest dobry. Bo bez tego robilibyśmy głupie rzeczy. Ale strach nie może nas powstrzymywać w rozwoju. Strach nam towarzyszy codziennie, przy podejmowaniu każdej decyzji. Boimy się co się stanie. Ale nigdy się nie dowiesz co się stanie jeśli tego nie zrobisz.

Znam ludzi takich, którym się udało i tych, którzy zostali gdzieś. Sam przeżywałem różne sytuacje, bałem się, nie podejmowałem żadnych decyzji, czekałem co się stanie i czy ktoś załatwi sprawy za mnie. I dlatego mogę to pisać bo piszę o sobie. I swoim życiu, swoich decyzjach, rozczarowaniach i wygranych. A jeśli ktoś będzie chciał z tego skorzystać to będę zadowolony, że oszczędziłem komuś czasu i zwątpień i mógł się nauczyć czegoś na błędach innych. Bo mądrości i przysłowia są prawdziwe: nie musisz wyważać otwartych drzwi. Po co się męczyć i siłować? One są już uchylone przez poprzedników. Trzeba tylko delikatnie nacisnąć. Ale to ty musisz zrobić ten ruch i ten nacisk bo sam się nie zrobi.

I dopiero jak zdecydujesz się na akcje i naciśniesz – wtedy będziesz wiedział co się stanie/stało. Bo wszystkie wcześniejsze rozmyślania to tylko domysły. Nie dowiesz się co ktoś ci odpowie jeśli nie zadasz mu pytania. Ale żeby to zacząć robić musisz chcieć BYĆ SOBĄ, przeżyć życie po swojemu, nie dla rodziców, nie dla znajomych, nie pod publikę.

Bycie sobą jest możliwe, trudne ale wykonalne. Bo zewsząd inni chcą ci narzucić swoje zdanie i jeśli się nie podporządkowujesz to uznają cię nieprzyjaciela, wroga. Ale ja uważam, że każdy może mieć swoje zdanie a nawet powinien mieć. A jeśli ktoś ma inne zdanie to trudno. Bo ktoś może lubić tego pana albo innego. Bo ktoś może uznawać taką muzykę za jedyną słuszną i nie słuchać innej. Bo ktoś popiera taka partię albo inną. I dobrze. Ich sprawa.

Bo jesteśmy ludźmi i każdy jest inny. I dopóki nikt nie będzie mi narzucał jak mam myśleć, kogo mam lubić, co mam robić i czego słuchać to jest ok. Gorzej jak inni próbują narzucać swoje jako jedyne bo tak jest. Bo często za tym idzie agresja, emocje, nerwy, niezrozumienie innych. Tego nie toleruję i nie będę tolerować. Bo ja JESTEM SOBĄ.

I na koniec żart, który widziałem ale nie pamiętam kto to narysował: dziecko się pyta ojca: co to jest ta nietolerancja i jak się z tym postępuje? A ojciec odpowiada: synu, jak np. masz nietolerancje laktozy to po prostu nie pijesz mleka. A nie golisz łeb i wychodzisz na ulicę z okrzykiem: jebać i zabijać krowy…. Trochę śmieszne, trochę straszne.

Nie dajcie się sprowadzić do roli tłumu. Każdy jest sobą. Każdy jest jedyny w swoim rodzaju.

BĄDŹCIE SOBĄ a zobaczycie jakie życie jest proste.