Efekty oczekiwane vs efekty uzyskane. Co robić aby przetrwać – Odcinek 8

Efekty

Udało się przeczytać? To proszę zapamiętać !!!     🙂

Ile razy coś zaczynałeś i myślałeś: ruszam, dam rade, co to dla mnie…. A po godzinie, dniu, trzech dniach: kurcze, nic się nie zmieniło, nie widzę efektów, po co ja to robię.
Ja taki  jestem , byłem , bywam 🙂 Moja mama zawsze mówiła że mam słomiany zapał. Że podejmuję się wszystkiego ale zaraz się zniechęcam, brakuje mi cierpliwości. I pomimo tego że mojej mamy już nie ma, często wracam do tego myślami. Czemu tak było? Cierpliwość rzeczywiście nie jest moją mocną stroną 🙂

Każdy chciałby mieć efekty natychmiastowe. To jest normalne. Natomiast to co przychodzi już, natychmiast, często jest po pierwsze niedoceniane, a po drugie bardzo ulotne. Z doświadczenia wiem, że bardzo łatwo i natychmiast to przychodzą efekty imprezy: w ciągu kilku godzin i są bardzo bolesne. Więc nie o to nam chodzi.
Wielokrotnie już w tym roku obiecywałem sobie że schudnę, że wezmę się za siebie (hahaha), że coś zrobię. I nawet miałem plan ale byłem niekonsekwentny. Bo nie nauczyłem się postępować we właściwy sposób.

Bo aby osiągnąć sukces musisz NAUCZYĆ SIĘ POSTĘPOWAĆ WE WŁAŚCIWY SPOSÓB.
Nauczyć się – aby mieć odpowiednie przygotowanie i wiedzę aby coś zacząć i być PROfesjonalistą
Postępować – rozpocząć działanie, rzeczywistą akcje, bez której nie ma rezultatów
Właściwy sposób – konsekwentnie podążać do celu i małymi krokami, ale codziennie dążyć do niego

Tyle trochę naukowo ale nie musisz wyważać żadnych drzwi. Naprawdę wszystkie błędy które można było już popełnić ludzie już popełnili. Teraz tylko nowi ludzie popełniają stare błędy. Będę to powtarzał do znudzenia, bo to jest tak samo proste i oczywiste jak wielokrotnie niedostrzegalne. Nie jestem alfą i omegą, Piszę o tym bo raz na jakiś czas sam się łapię na tym że próbuje zrobić coś sam zamiast skorzystać z doświadczenia ludzi którzy już to zrobili, osiągnęli. A to zajmuje mi dodatkowy czas, szarpie nerwy, a na końcu dochodzę do tego że powinienem to robić tak jak ludzie który mi radzili, już przeszli ten etap i osiągnęli sukces. Ale nie, ja muszę sprawdzić po swojemu. Kto tak ma jak ja? Pewnie każdy….. 🙂

Wielokrotnie oczekujesz pewnie efektów po pierwszym porannym treningu, po pierwszej jeździe na rowerze. Niestety jak zaczniesz machać hantlami na siłowni to pierwszym efektem będą zakwasy i nie wiem ile czasu będziesz stał przed lustrem i całował bicepsy to od tego nie urosną 🙂 A po jeździe na rowerze boli tylko tyłek i twoje wewnętrzne ja przekonuje cie: nie wsiadaj znowu bo będzie bolało bardziej. Ale to jest konsekwencja aby robić coś dalej mimo że boli. I nie zaczynajcie z wysokiego “C”. Wystarczy zacząć chodzić godzinkę w tempie spacerowym zamiast rzucić się na 10 km, pojechać rowerem 12 km a nie 80 km i następnego dnia mię problem z siadaniem w łazience … 🙂 🙂

Efekty same przyjdą jak będziesz codziennie chodził, codziennie czytał, codziennie umawiał spotkania i je realizował.

Tak samo jest w życiu, biznesie. Wiele osób które spotykam oczekują sukcesu bardzo szybko. Widocznych efektów. I mają PLAN. Rozpisują w arkuszach kalkulacyjnych, opowiadają ile osób znają. I co ? po paru dniach albo przesuwają rozpoczęcie działania do czasu aż wrócą z Radomia (ale na razie się tam nie wybierają), albo rzucili się do realizacji własnego planu ale bez odpowiedniej wiedzy i doświadczenia spotkali się z kilkoma pytaniami na które nie potrafili odpowiedzieć i KLOPS. Spalili się, zniechęcili, efekty oczekiwane przerosła rzeczywistość.

Każdego to może spotkać jeśli nie będziemy słuchać rad, uczyć się, i być konsekwentnym w działaniu. Jak pokazują sportowcy trzeba wykonać nie setki, nie tysiące, ale miliony (tak, miliony) powtórzeń, kopnięć, uderzeń, skoków, i czegoś tam jeszcze żeby zostać zawodowcem. Tak samo musisz wykonać tysiące telefonów, tysiące spotkań i tysiące prezentacji żeby zostać profesjonalistą w swoim fachu. Mówi się że trzeba 7-9 lat żeby zostać ekspertem w swojej dziedzinie.

Po co ja właściwie to piszę? Żeby osoby które to czytają uniknęły rozczarowań. I na początku swojej drogi w pierwszym biznesie czy kolejnym nie zniechęciły się. Mam nadzieję że trafią na właściwe osoby które je poprowadzą przez ten pierwszy okres. Najgorzej jak nowa osoba w biznesie zaczyna radzić się na temat rozpoczęcia biznesu swojego otoczenia. Z reguły jest tak że próbujemy się wybić ze swego środowiska więc wśród znajomych mamy osoby które osiągnęły pewien pułap którego już nie są w stanie przebić. Więc jakich rad mogą ci udzielić te osoby: nam się nie udało więc tobie też się nie uda, nawet nie próbuj, bo my nie próbowaliśmy i nam się nie udało 🙂 🙂

Oczywiście nie jest tak źle, że na swój sukces musisz czekać latami. Znam obecnie wiele młodych osób, które odnoszą sukcesy w branży sprzedażowej w krótkim czasie. Ale osoby te miały to szczęście, ze trafiły na mentorów, liderów, którzy nie pozwolili im samym ruszyć i przegrać tylko powoli ich wprowadzali. I to jest możliwe, że za 3, 4, 5 miesięcy każdy jest w stanie osiągnąć sukces. Jeśli zwiąże się z odpowiednimi ludźmi, odpowiednim team’em i z właściwymi liderami którzy będą z nim pracować aż osiągnie sukces. 

Od ciebie wymagana jest tylko DECYZJA że zaczynasz naprawdę i będziesz konsekwentny w działaniach.

Czego i tobie życzę 🙂 🙂 🙂