O motywacji a naprawdę o samomotywacji – odcinek 5

Samomotywacja

Dziś o motywacji 🙂 A właściwie o samomotywacji.

Ponieważ jak sam już wiem, a wcześniej wielokrotnie słyszałem od mądrych ludzi, nikt nie jest w stanie zmotywować człowieka ….. poza nim samym.
Skłoniło mnie do tego kilka spraw, wydarzeń i postów rożnych osób. Nie ukrywam że największy wpływ ma na mnie Agnieszka Rylik. Nie tylko dlatego że ją kocham 🙂 ale także podziwiam jako osobę. Jako sportowiec nie miała lekko, treningi, walki, kontuzje. Mówiąc mistrz, sportowiec nikt nie myśli ile krwi, potu, łez trzeba stracić aby coś osiągnąć. Ale o tym wszystkim możecie przeczytać w książce Agnieszki : 

Nokaut. Historia bokserki wydawnictwa Edipresse.  Wiec tu akurat zachęcam do kupienia i przeczytania :).
Natomiast dla takich osób jak Agnieszka Rylik pomimo wielu przeciwności losu, złych i zawistnych ludzi, nie ma poddawania się w życiu. Wszystko jest do przezwyciężenia tylko trzeba odpowiednio się samemu do tego nastawić, Wiecie, rano trzeba wstać, bolą kości, stawy, mięśnie, odzywają się kontuzje, operacje i złamania. A mimo tego wstajesz, ruszasz się, wyprawiasz dziecko do szkoły :). Nie ma że boli, że chce się spać.  A Agnieszka po wyczerpującym aktywnym weekendzie w Świnoujściu gdzie prowadziła treningi dla gości RadissonBlu przez 3 dni – potrafi napisać posta :
„Sky is the limit ? nie … uwolnij swój umysł … ty kreujesz swoje życie .. nie bój się uśmiechnąć do niego….. bezczelnie szczęśliwa  #afterwork#ambasador Radisson Blu Resort, Świnoujście by Zdrojowa Invest & Hotels #skyisnotthelimit#freeyourmind #nevergiveup #goodmood#goodvibes for all 💙” 

Agnieszka Rylik

Więc dla mnie jest to coś niesamowitego, pozytywnie nastrajającego do życia i wiem że ja też mogę wszystko. 🙂
I jeśli ktoś wam mówi, że to się nie uda albo coś równie głupiego to zadajcie sobie pytanie: komu się nie uda? Tej osobie która to mi to na pewno. Wszystko jest w głowie. Zastanów się kto udziela ci takich rad i co ta osoba osiągnęła w życiu. Jeśli ty chcesz wybić się poza swoje środowisko w którym wyrastałeś to naturalnym jest że wszyscy chcą ciebie powstrzymać ponieważ oni nigdy nie wyszli poza swoją skalę możliwości. I nie piszę tego złośliwie. Ponieważ jak napisał Scott Alexander w książce „Sukces nosorożca” są rożne ludzkie charaktery: m.in są krowy ma pastwisku i nosorożce które atakują swoje cele. I to twój wybór kim chcesz być. Ale pamiętaj że wszystkie charaktery są potrzebne. Bo każdy wnosi coś pozytywnego do życia. Natomiast jak już zdecydujesz się być nosorożcem to musisz DZIAŁAĆ jak nosorożec. Atakować swoje cele. I być w tym konsekwentnym . Ale musisz też pamiętać że lepiej być szczęśliwą krową na pastwisku niż nieszczęśliwym nosorożcem.
Trzeba pamiętać, że rady mogą ci udzielać osoby które osiągnęły w życiu cele o których ty dziś marzysz.  Kolega z piaskownicy który dalej stoi pod budką z piwem zawsze ci powie ze nie dasz rady dojść dalej niż do budki z piwem, Bo on nigdzie dalej nie doszedł.

Co zrobić aby dojść tam gdzie chcesz? znajdź swojego mentora, osobę która osiągnęła to co ty byś chciał osiągnąć. I podejdź i zapytaj co takiego zrobiła że doszła do tego miejsca gdzie jest. Rozmawiaj z ludźmi którzy są wyżej od ciebie i ucz się. Ktoś mnie zapytał: a dlaczego taka osoba chciałaby ze mną rozmawiać? Bo osoba która coś osiągnęła i utrzymała swój statut jest na tyle silna wewnętrznie ze wie ze jeśli odważyłeś się podejść i zapytać to jesteś na dobrej drodze i odpowiednio wartościową osobą żeby ci pomoc. Bo osoby które coś osiągnęły w życiu znają poczucie swojej wartości a to nie wynika z chęci poniżania osób o niższym statusie bo po prostu nie musza nikogo poniżać aby wiedzieć że są silni i mocni. Tylko słaba osoba czerpie zadowolenie z poniżania kogokolwiek. Bo musi się dowartościowywać.

Więc trzymajmy się pozytywnych osób, a zamykajmy kontakty z osobami które są złe i które nic nie wnoszą do twojego życia poza narzekaniem. Robię tak od pewnego czasu i rzeczywiście widzę pozytywny wpływ na siebie 🙂 Zamiast ciągle słuchać dawnych znajomych którzy tkwiła w swoich układach i powtarzają tylko : to się nie uda, tego się nie da, tamten to ma dobrze, co ten PIS wyrabia, wszystko wina Tuska…… to ja miałem już tego dość. Bo najłatwiej jest obwiniać wszystkich wokół i powtarzać: to nie moja wina …. hahahaha. Ale co to zmieni? NIC. Dalej będziesz w tym samym miejscu.

DZIS JEST DZIEN BEZ MARUDZENIA… I to powtarzaj sobie codziennie. Bo dzień bez marudzenia jest dziś, i każdego dnia. Bo żyjesz tylko dziś. Jutro tez będzie DZIŚ. Wczoraj ani jutro nie istnieje. Jest tylko DZIŚ.

Na jednym ze spotkań w których miałem okazje przemawiać mówiłem ludziom: nie zawsze ważne jest co do was ktoś mówi, ale o ile ważniejsze jest nastawienie tej osoby i jej przekaz emocjonalny. A także nastawienie grupy do której się mówi i która cie słucha. Patrząc na uśmiechnięte twarze powiedziałem: wiecie co z tego spotkania jest najważniejsze? że tu jesteśmy, że chcemy być , słuchać, rozmawiać i że wszyscy jesteśmy pozytywnie nastawieni. Ja chcę otaczać się tylko ludźmi uśmiechniętymi. Pozytywnymi, pełnymi energii. I tego też życzę tobie. Niestety statystyki są nieubłagane i pokazują że tylko 3% ludzi chce naprawdę coś osiągnąć i to osiągnie. I takim przykładem na to jest pewien wykład w liceum w którym uczestniczyłem: były 3 klasy licealne, ok 100 osób. Część była w ogolę niezainteresowana , pisała smsy i dla nich nie ma ratunku (kaczka – to wszystko co im wróżę), cze nawet aktywnie uczestniczyła w wykładzie ale potem wyszła i poszła oddawać się swoim zajęciom. Natomiast 3 osoby (tak, 3 osoby) podeszły do wykładowcy i miały pytania bo chciały dalej zgłębić wiedzę, nauczyć się czegoś. I tego dnia mieliśmy 2 wykład w innej części Warszawy, wieczorem. I ku naszemu pozytywnemu zaskoczeniu te trzy osoby przyszły też wieczorem posłuchać dalszych informacji. i to tylko na potwierdzenie tezy: tylko 3% coś osiągnie  z jednej prostej przyczyny: bo im się rzeczywiście chce. Inni w tym czasie palili papieroski, grali na kompach itp.

A te 3 osoby wniosły bardzo pozytywna energię. Bo zła energia złych i zawistnych ludzi blokuje ciebie i twoje marzenia. A wiara w marzenia jest najważniejsza. A właściwie nie wiara tylko przekonanie że tak będzie. Bo tam gdzie zaczynają się marzenia zaczyna się działanie. AKCJA. Marzenia nie mogą być tylko marzeniami ale muszą stać się realne. Wyznacznikiem tego jest np. zapisanie swojego marzenia na kartce z konkretna data. Bo jeśli marzeniem jest to że chcesz otworzyć sklep spożywczy nad morzem  to zapisz datę ze 15 lipca 2019 roku jesteś właścicielem sklepu spożywczego nad morzem. I traktuj to jako pewnik !!!! Tak jest i już.

WIARA. Tyle się o tym mówi. Właśnie… mówi… Ale wiara jest albo jej nie ma.
Poznałem wielu ludzi, którzy są zmotywowani i po prostu wierzą w siebie i swoje możliwości.
Znam też osoby które nie mają wiary i niestety nie można im pomóc w żaden sposób bo one same nie chcą sobie pomóc. Przegrały swoja walkę na starcie zanim zaczęła się walka. na różnych płaszczyznach: praca, zdrowie, szczęście. Chciałoby się im pomóc podsuwając różne rozwiązania ale oni są zamknięci i nie przyjmuja niczego bo sami wiedzą. Trudno, nie wszystkim można pomóc. Jak ktoś powiedział; dawać i jeszcze prosić żeby wzięli – to za dużo.

Całe szczecie ze są ludzie, którzy może początkowo byli zamknięci na zewnętrzne możliwości ale zaczęli czytać, słuchać, uczyć się i dostrzegać inne rozwiązania. To jest proces. Nie każdy budzi się rano i wstaje jako 3 tonowy nosorożec gotowy do akcji i do atakowania swoich celów. Dobre jest to że tego można się nauczyć.

A dojdziecie do takiego stanu jak jeden z moich bardzo dobrych znajomych, który jest najbardziej pozytywnie zakręconą osoba która znam. 🙂 Kiedyś się śmiałem z tego ze słysząc negatywne informacje zawsze opisywał je w pozytywny sposób. W ogóle nie przyjmował że coś się wydarzyło inaczej niż on by chciał. i ostatnio miał wypadek: Brama garażowa oderwała mu skórę z palca reki razem z paznokciem pozostawiając kość paliczka. Lekarze stwierdzili że tego się nie przyszywa i dostał skierowanie na amputacje kości paliczka palca środkowego. On jednak powiedział: będę miał tego palca i kazał lekarzom przyszyć oderwana skórę. Powiedzieli ok, przyszyli nie dając szansy na połączenie tkanek. A Paweł wszystkim opowiadał o tym palcu i że będzie go miał. I wiecie co??? Po miesiącu może powiedzieć ze wygrał tę walkę. Tkanka zaczęła się regenerować. Lekarze orzekli, że mimo ich sceptycyzmu palec się odradza.  …
WIARA. Jak jest silna wiedzą tylko ludzie którzy wierzą. Nie dotykam tutaj kwestii religijnych a inne aspekty życia: jeśli w coś nie wierzysz, nie bierz się za to. Bo jeśli sam w to nie wierzysz to jak możesz być wiarygodny i opowiadać innym ludziom o swoich marzeniach.

I na koniec wrócę do słów Agnieszki Rylik: możesz wszystko tylko przestań się bać. Bo strach jest w każdym z nas. Przed tym co ludzie powiedzą, co sie stanie, jak nas odbiorą, że coś się nie uda, że się ośmieszymy , że stracimy pieniądze, ze ktoś nas oszuka. Ale uwierz mi że wszyscy się boją. Tylko niektórzy potrafią ten strach schować i skupić się na działaniu, na akcji, na swoich celach . Jeśli myślisz o kłopotach to one zasłaniają ci twoje cele. Też tak miewam. Ale wtedy 80% twojego czasu zajmuje ci zamartwianie się problemami a tylko 20% poświęcasz na zarabianie. To nie przyniesie ci efektów. Jeśli głowa nie jest wolna od problemow dojdziesz tylko do kolejnego problemu. To jest masakrycznie trudne ale trzeba zostawić myślenie o bieżących troskach. Nawet jeśli wydaje ci się to teraz szalone bo nie masz pieniędzy, nie wiesz jak zapłacić kredyt, nie masz na zapłacenie czynszu…..
Ale musisz to przełamać i skupić się na pozytywach. Bo wtedy wszystko się zmienia 🙂 Twoje nastawienie widać na zewnątrz,  przyciągasz ludzi, chcą z tobą być rozmawiać i robić biznes.

Jest na pewno wiele książek o motywacji, wiele poradników. Ale na mnie nic tak nie działa jak spotkania z pozytywnymi ludźmi. I tylko takimi, którzy mają własne doświadczenia, doszli do czegoś, coś przeżyli i wiele mogą przekazać

Wypróbuj tego na sobie i pamiętaj że możesz wszystko tylko przestań się bać, Wszyscy toczymy walki ale najważniejsza walka jest o siebie. I możesz ja wygrać jeśli tylko zechcesz 🙂

A na gorze najbardziej pozytywne zdjęcie które ostatnio widziałem. Chce się żyć 🙂