Woda – znana ale czy doceniana? Odcinek 3

Woda

Woda – wiemy co to jest. Nasza podstawa bez której nie możemy zbyt długo przeżyć. Podobno człowiek może przeżyć bez pożywienia nawet 30 dni ale bez wody tylko 5-7 dni.
Ale czy woda jest taka sama wszędzie, czy lepsza jest z kranu (którą kiedyś piłem w podstawówce) czy może w butelkach (a jeśli tak to szklane czy plastikowe).??? No masakra. Zwykła woda. A pytań wiele. Chociaż pytania są dobre bo pojawiają się wtedy gdy chcemy coś wiedzieć, gdy myślimy, gdy szukamy rozwiązań. Bo jak nie pytamy, nie jesteśmy świadomi nas i otaczającego nas świata – to czy jeszcze jesteśmy HOMO SAPIENS czy już tylko sapiemy???? 🙂

Wraz z wodą dostarczamy do organizmu wiele składników odżywczych, w tym węglowodany, witaminy i substancje mineralne. Ponadto w organizmach żywych woda zajmuje się szeroko pojętym transportem jako składnik krwi, limfy czy soku komórkowego roślin.
Nasz organizm najpierw odczuwa brak wody, dopiero później brak jedzenia. Brak wody objawia się bólem głowy, zaburzeniem pamięci, sucha skora wysychaniem błony śluzowej. To, ile wody potrzebujemy zależy od rodzaju pracy, jaką wykonujemy i aktywności fizycznej. Zdrowa dieta zakłada wypijanie min 2 litrów wody dziennie. Ponadto, połowa z niej powinna być woda mineralną która uzupełni niedobory minerałów w naszej diecie. Nadmiar wody jest wydalany z organizmu z moczem, natomiast niedobór może spowodować niekorzystne zmiany.
Najzdrowszą wodą jest woda mineralna. Zawiera co najmniej 1000 g rozpuszczonych składników mineralnych. Może w niej być nawet 70 różnych minerałów. W wodzie mineralnej przynajmniej jeden składnik powinien znajdować się w ilości profilaktyczno-zdrowotnej i mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Minerały, które są w niej zawarte występują w postaci zjonizowanej. Taka postać jest łatwo przyswajalna dla naszego organizmu. Wybierając wodę warto zwrócić uwagę na zawartość magnezu i wapnia. Niedobór tych pierwiastków w organizmie często wynosi nawet 30 %. Aby woda miała właściwości zdrowotne powinna zawierać 50 mg magnezu i 150 mg wapnia. Taka ilość składników mineralnych jest korzystna dla naszego organizmu.
Magnez – odpowiada za prawidłowe działanie układu odpornościowego i wspiera układ nerwowy. Przeciwdziała stresowi i łagodzi stany napięcia nerwowego. Uczestniczy w 30 reakcjach biochemicznych organizmu. Zapobiega miażdżycy, zawałowi. Dziennie potrzebujemy około 300 mg magnezu.
Wapń – to podstawowy budulec kości i zębów. Ma korzystny wpływ na przemianę materii, odpowiada za prawidłową pracę serca, działa antyalergicznie, zapobiega osteoporozie. Ponadto uczestniczy w krzepnięciu krwi i pomaga przy leczeniu stanów zapalnych. Dziennie potrzebujemy około 800–1200 mg.
Wodorowęglany – ich zdrowotny wpływ to obniżanie poziomu cukru we krwi i moczu, neutralizacja kwasów żołądkowych. Przyspieszają trawienie i utrzymują kwasową równowagę w żołądku. Są polecane dla osób cierpiących na nadkwasotę. Ich zawartość w wodzie powinna wynosić powyżej 1000 mg/l.
Sód – zarówno jego nadmiar, jak i brak mogą wpływać niekorzystnie na nasz organizm. Nadmiar zatrzymuje wodę w organizmie i powoduje wzrost ciśnienia krwi, natomiast niedobór może prowadzić do osłabienia lub odwodnienia organizmu. Ponadto sód pomaga we wchłanianiu składników odżywczych w trakcie trawienia. Jeśli jesteś chory na cukrzycę, to powinieneś wybrać wodę o zawartości sodu poniżej 200 mg/l.

Woda gazowana zawiera dwutlenek węgla, który orzeźwia, poprawia smak i działa bakteriostatycznie (hamuje rozwój bakterii i daje trwałość wodzie). Jednak nie każdy powinien pić wodę gazowaną. Osoby cierpiące na nadkwasotę, chorobę wrzodową żołądka lub z problemami gardła albo krtani powinny wybierać wodę niegazowaną.

W sklepach mamy do wyboru wody źródlane, mineralne i lecznicze. Wszystkie pochodzą z podziemnych zasobów i są czyste pod względem mikrobiologicznym i chemicznym. Wody zrodlane stanowią największą grupę. Media reklamują je jako poprawiające samopoczucie, dające orzeźwienie. Należy jednak pamiętać, że nie zawierają zbyt wielu składników mineralnych, więc ich wartość dla naszego zdrowia jest również mała. Wody lecznicze pomagają przy niektórych schorzeniach, takich jak choroba wrzodowa, kamica nerkowa, cukrzyca. Ze względu na swoje lecznicze właściwości nie wolno pić jej bez ograniczeń, a swoją kurację warto skonsultować z lekarzem.
Najbardziej odpowiednia jest woda mineralna. Kupując ją, warto zwrócić uwagę na zawartość minerałów, by uzupełnić je w naszej diecie.
I na koniec o wodzie strukturalnej ponieważ ten temat sam zacząłem zgłębiać od niedawna.
Co to jest woda strukturalna i gdzie ją kupić? Odpowiedz jest prosta: zrób to sam :):
Komórki naszego ciała, nasza krew, nasz mózg w 70% składają się z wody. Kiedy pijemy dużo słodkich napojów, herbaty, kawy, piwa, wody mineralnej, to zawsze powinniśmy pamiętać, że nasz organizm nie jest “ogniskiem”, do którego można wrzucić cokolwiek wszystko się spali.
Woda którą gotujemy w czajniku lub ta z butelki plastikowej którą zakupujemy w markecie jest niestety martwa, żadna flora nie przeżyje w plastiku, poza tym tak na prawdę nie mamy pojęcia ile już czasu ta woda leży na półkach sklepu.
Jak wiemy naturalna woda z pełną florą bakteryjną to ta która płynie pośród skał oraz posiada jonowość ujemną to właśnie taką wodę powinniśmy dostarczyć naszemu organizmowi w ciągu dnia.
Przygotowanie wody strukturalnej jest banalnie łatwe. Wystarczy nalać świeżą wodę z kranu do szklanego dzbanka, który ma właściwości odbudowania struktury jonowej wody (szkło=stopiony piasek) i odczekać 8h (2-3h woda w 30% powinna być już strukturalna), aż woda zmieni się w pełną flory bakteryjnej którą potrzebuje nasz organizm. Świetnym dodatkiem byłoby dodanie szczypty soli himalajskiej (dużo mikroelementów) do dzbanka (1.5L wody).
Dla jeszcze lepszych efektów i osób bardziej zaangażowanych można wodę zamrozić, następnie odmrozić w ten sposób otrzymamy pięknie strukturalną wodę.
Prosty sposób: Przed spaniem nalać czystą, świeżą, zimną wodę z kranu do szklanego dzbanka, dodać szczyptę soli himalajskiej oraz pozostawić na noc wodę w szkle. Rano gotowa do spożycia. Organizm na pewno wam podziękuje.
Pisząc to muszę przyznać ze czuję się świetnie. Pisze to dla siebie ale będę szczęśliwy jeśli ktoś czytając to zacznie się zastanawiać nad życiem, nad sobą, nad otoczeniem i zacznie słuchać swojego organizmu. Bo tylko my sami jesteśmy sobie w stanie pomóc. Kto jak nie my znamy siebie, co nas boli, uszczęśliwia. Róbcie to co czujecie. 🙂